Uratowanie Dolistowa

 

Pewnego razu w puszczy w okolicach Dolistowa polował król Kazimierz Jagiellończyk. Przeszkadzało mu w tym jednak ujadanie psów z pobliskiej wsi. Król uważał, że płoszą mu one zwierzynę. Nakazał więc, by całą osadę spalić.

Ludzie króla, wysłani do tego zadania, wrócili niepewni. Okazało się, że we wsi stoi kościół. Król nie odważył się rozkazać spalenia świątyni. W ten sposób Dolistowo uratowało się od zguby.

Źródła

Związane miejsca

W pobliżu