Skrzypek i diabły
Pewnego razu późnym wieczorem szedł przez las pewien skrzypek. Gdy przechodził koło polany, na której dawniej stała karczma, zobaczył palące się ognisko i postaci, siedzące dokoła. Dostrzegł ogony, rogi i kopyta – nie miał więc wątpliwości, że to czarty zebrały się na zabawę.
Ale i one spostrzegły jego. Poleciły mu przysiąść się do nich i zagrać. Skrzypek początkowo wymawiał się daleką drogą i zmęczeniem, jednak diabły nalegały, a nawet obiecały mu zapłatę. Widząc, że nie ma wyjścia, skrzypek zaczął grać. Wesoła zabawa i pląsy trwały aż do świtu. W świetle dnia biesy zaczęły jeden po drugim znikać. Ostatni.z nich zaczerpnął węgli w ogniska i wrzucił do pudła skrzypiec. Skrzypek przestraszył się, że jego instrument się spali, i chciał je wysypać. Usłyszał jednak brzdęk. Węgle zmieniły się w dukaty. Czarty ostatecznie dotrzymały słowa, a skrzypek mógł wrócić do domu.
Jednak ponieważ opowiedział swoją historię, ludzie od tamtej pory zaczęli unikać tego miejsca, bojąc się spotkania z diabłami.
Źródła
- Łukasz Fiuta, "Diabeł roztoczański", Lublin 2013, s. 5
Związane miejsca
W pobliżu
- Góra Piekiełko (wzgórze Kamień) (8,71 km)
- Płaczący Kamień (16 km)
- Piekiełko (41 km)
- Kopiec tatarski (76 km)
- Przeworsk (78 km)
- Zamek Krasiczyn (84 km)
- Korniaktów Północny (86 km)
- Smolarzyny (95 km)
- Dębina (95 km)