Diabli karczmę wzięli
Dawno temu przy brodzie na rzece Sopot stała karczma, własność obrotnego Żyda. Żył on z kupców, którzy tędy udawali się na targ w Józefowie. Żyd pozwalał im jeść i pić “na zeszyt”, toteż nie żałowali sobie oni niczego. Dopiero w drodze do domu, kiedy już wracali z pieniędzmi, okazywało się że wszystko niemal muszą oddać w ramach regulowania rachunku.
Ale co popili i pojedli, to ich. Żony kupców często narzekały. “Niech diabli wezmą tę karczmę!”, wygrażały zaciśniętymi pięściami w niebo.
I kiedyś ich życzenie się spełniło. Jednej nocy piorun uderzył w karczmę, która zapaliła się. Spłonęli wszyscy biesiadnicy, a na koniec ziemia się otwarła i pochłonęła zgliszcza. Nikt nie miał wątpliwości, że to diabelska robota i miejsce to zaczęto nazywać Czartowym Polem.
Zresztą w późniejszych latach wielokrotnie okoliczni mieszkańcy próbowali obsiewać ją zbożem. Nic nie rosło, bo – jak wieść głosi – nocami znajdy sobie urządzały tam okoliczne diabły. Słychać było krzyki i chichoty, a swoimi kopytami czarty niszczyły uprawy.
Źródła
- Łukasz Fiuta, "Diabeł roztoczański", Lublin 2013, s. 4
Związane miejsca
W pobliżu
- Góra Piekiełko (wzgórze Kamień) (8,71 km)
- Płaczący Kamień (16 km)
- Piekiełko (41 km)
- Kopiec tatarski (76 km)
- Przeworsk (78 km)
- Zamek Krasiczyn (84 km)
- Korniaktów Północny (86 km)
- Smolarzyny (95 km)
- Dębina (95 km)