Dzwony z Bytynia
Dawno temu na półwyspie nad jeziorem Bytyń Wielki znajdował się gród. W grodzie znajdował się kościół, a na jego wieży dwa dzwony, zwane Marią i Małgorzatą. Podczas potopu szwedzkiego mieszkańcy, nie chcąc by dzwony dostały się w ręce wroga i zostały przetopione na działa, zdjęli je i zatopili w jeziorze.
Wiele lat później rybacy z pobliskiej wsi łowili ryby na jeziorze. Nagle coś ciężkiego zaplątało się w ich sieci. Ku ich zdumieniu odkryli dwa dzwony. Zaczęli się spierać na temat tego, co z nimi zrobić.
– Musimy oddać je do kościoła – twierdził jeden.
W odpowiedzi na tego słowa dzwon Małgorzata zabił, a jego dźwięk zdawał się mówić: "Mario, idziemy na ląd".
– Nie, sprzedajmy je na przetopienie – upierał się drugi. – Podzielimy się pieniędzmi.
Wtedy brzmiał drugi dzwon: "Małgorzato, wracamy na dno".
Rybacy kłócili się jeszcze przez jakiś czas. Zaczęli się skłaniać do sprzedania dzwonów. Wtedy te szarpnęły siecią i rozerwały ją, tonąc w jeziorze. Rybacy próbowali wyłowić je znowu, ale nie udało się to ani im, ani ich sąsiadom. Podobno czasem z głębin jeziora słychać ciche bicie dzwonów, kiedy Maria i Małgorzata spierają się, czy wyjść na ląd.
Źródła
- Dzwony z Jeziora Bytyń (Baza Harcerska)
Związane miejsca
W pobliżu
- Jezioro Zamkowe (22 km)
- Wierzchowo (26 km)
- Góra Świętojańska (53 km)
- Góra Trzech Panien (60 km)
- Wronki (63 km)
- Chojno (63 km)
- Biezdrowo (64 km)