Panek z Madejów
Mówią że gospodarze z Madejów mieli konszachty z diabłem, którego w tych stronach zwą “pankiem”. Miał on nająć się na służbę do gospodarzy, przez 3 pokolenia orać pole, doić krowy, wypasać bydło, a potem zebrać swoją zapłatę.
Pewnego razu do gospodarstwa Medejów przyszła nowa służąca z sąsiedniej wsi. Gdy wdrażała się jeszcze do nowych obowiązków, zdarzyło się tak, że Madejowie wyjeżdżali do miasta. Polecili jej wykonać wszystkie standardowe czynności, a następnie nagotować nieosolonej kaszy i zostawić ją, nie oglądając się, na strychu.
Zapracowana dziewczyna zapomniała o części polecenia i posoliła kaszę. Zaniosła ją na strych, ale chwilę potem rozległ się ryk, a garniec z kaszą wylądował na jej głowie, parząc ją. Wiadomo bowiem w tych stronach, że diabły nie lubią soli, a także luster w domu.
Kiedy poparzona służąca pobiegła do studni, przed posiadłość zajechał stary Madej. Widząc co się stało, przegnał ją ze służby, gdyż nie wypełniła bardzo ważnego polecenia.
Źródła
- Legenda o Panku ze wsi Madeje (Lasy Janowskie i okolice)
Związane miejsca
Madeje
Część wsi Szwedy na Podkarpaciu
W pobliżu
- Smolarzyny (52 km)
- Wola Dalsza (53 km)
- Dębina (54 km)
- Korniaktów Północny (55 km)
- Przeworsk (66 km)
- Kopiec tatarski (67 km)
- Chodakówka (67 km)
- Płaczący Kamień (87 km)
- Godowa (92 km)