Ślepa kobyła

 

W czasach gdy budowano kościół w Hadynowie, w szczególny sposób robotnikom pomogła pewna stara kobyła. Choć była ślepa, drogę z wyrębu do miejsca budowy kościoła pokonywała z drewnem sama i bez nadzoru. Dzięki temu więcej osób mogło być zaangażowanych w inne prace.

Gdy koń przewiózł ostatnią partię drzewa na budowę, padł. Kilka metrów wcześniej jego kopyto odbiło się w leżącym przy drodze kamieniu. Uznawszy to za znak, robotnicy przenieśli ten kamień do drzwi kościoła, gdzie znajduje się do dziś.

Źródła

Związane miejsca

W pobliżu