O powstaniu kościoła w Kościeliskach

 

Kiedy zadecydowano o budowie kościoła we wsi Kościeliska, mieszkańcy nie mogli dojść do porozumienia, gdzie ma on zostać wybudowany. Pewna kobieta twierdziła, że we śnie ukazała jej się Matka Boska. Miało to miejsce na pewnym wzgórzu i kobieta twierdziła, że właśnie tam ma powstać świątynia. Inni mieszkańcy nie wierzyli w to i wybrali inne miejsce.

Nie czekając na jednomyślność, zaczęto zwozić drewno na budowę. Umieszczono je tam, gdzie wskazywała większość mieszkańców. Nocą jednak drzewo zniknęło i odnaleziono je na wzgórzu, które miało być miejscem objawienia. Mieszkańcy przenieśli materiał na pierwotne miejsce, ale w kolejną noc historia się powtórzyła. Znów przewieziono drewno na wybrane miejsce budowy, ale tym razem postawiono na jego straży kilku chłopów.

Nocą mężczyźni ci zobaczyli olbrzymiego raka, który szczypcami brał wielkie kłody i przenosił je na wzgórze. Przerażeni tym widokiem uciekli i opowiedzieli to wszystkim. Po tych wydarzeniach nikt nie upierał się już przy starym miejscu i kościoł stanął na wzgórzu, które wskazywała pobożna kobieta.

Źródła

Związane miejsca

W pobliżu