Młoda Żydówka Esterka zbierała pewnego dnia zioła w opoczyńskich lasach. Nagle spomiędzy drzew na polanę, na której się znajdowała, wypadł ogromny tur. Rozpędzone zwierzę pędziło prosto na nią i zdawało się, że niechybnie zginie pod kopytami. Jednak z ostatniej chwili tur runął na ziemię, przeszyty oszczepem. Dopiero po chwili Esterka zauważyła młodego przystojnego myśliwego, który właśnie uratował jej życie.