Biała dama z Drzewicy
Kiedy podczas potopu szwedzka armia dotarła pod zamek w Drzewicy i rozpoczęła oblężenie, córka Adama Drzewieckiego, właściciela zamku, udała się na najwyższą wieżę, by obserwować przebieg bitwy. Szybko jednak okazało się, że polska załoga nie ma szans z przeważającymi siłami wroga. Gdy Szwedzi przełamywali bramę zamku, szlachcianka w swojej białej sukni rzuciła się z wieży, by uniknąć pohańbienia z rąk najeźdźców.
Kazimierz i Esterka
Młoda Żydówka Esterka zbierała pewnego dnia zioła w opoczyńskich lasach. Nagle spomiędzy drzew na polanę, na której się znajdowała, wypadł ogromny tur. Rozpędzone zwierzę pędziło prosto na nią i zdawało się, że niechybnie zginie pod kopytami. Jednak z ostatniej chwili tur runął na ziemię, przeszyty oszczepem. Dopiero po chwili Esterka zauważyła młodego przystojnego myśliwego, który właśnie uratował jej życie.
Procesja bernardynek
Nocami w zamku w Drzewicy można niekiedy natknąć się na nietypowy orszak. Składa się on z sióstr z zakonu bernardynek, które idą w milczeniu ze spuszczonymi głowami i ze zgaszonymi świecami w kierunku kaplicy zamkowej.
Widziadło zamkowe
Pewnego razu starosta opoczyński wyprawił imieniny w komnatach zamku w Opocznie. Wszyscy bawili się dobrze, jednak gdy wybiła północ, okna i drzwi nagle otworzyły się z szumem. Goście zobaczyli obłok przypominający kształtem człowieka, sunący po schodach ze strychu. Mglista postać przesunęła się przez cześć pokoju, a następne rozpłynęła się bez śladu. W tym samym momencie znów pojawił się dziwny szum, a następnie wszystko ucichło.
Zamurowana zakonnica
Nocami w zamku drzewickim można usłyszeć dobiegające z jednego miejsca jęki. Jest to dusza zakonnicy, która za karę za złamanie ślubów czystości, została zamurowana w ścianie zamku i tym samym skazana na potępienie.
Zatopione dzwony
Kiedyś w Opocznie nad rzeką Drzewiczką stał niewielki kościół. Posiadał on dwa dzwony, którymi wzywał wiernych na nabożeństwo. Głos dzwonów niósł się daleko, ślizgając się po powierzchni wody.