Narok
Pałac w Naroku, litografia z 2. połowy XIX wieku
Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rittergut_Norock_Sammlung_Duncker.jpg
Kaplica z nożyczkami
Pewnej zimy urodziło się w Naroku nietypowe dziecko. Niemowlę od początku miało zęby, a na plecach nosiło znamię w kształcie nożyczek. Od urodzenia również potrafiło mówić. Wkrótce jednak zmarło i pochowano je na narockim cmentarzu.
Hrabia hulaka i zatopiony zamek
W Naroku niegdyś znajdował się zamek, którego panem był hrabia-hulaka. Za nic miał on wszelkie posty i na zamku wiecznie organizował huczne biesiady. Podczas jednej z takich zabaw z zakazanym czasie, zamek zapadł się i w jego miejscu powstało bagno. Z zajścia ocalał jedynie pies, którego duch bywał widziany przez wiele lat, jak biegał po okolicznych polach. Czasem można też było natrafić na ducha hrabiego, który liczył worki ziemniaków, skradzione przez chłopów z hrabiowskich pól.
Duch leśniczego
W 1839 roku miejscowy leśniczy został zabity przez kłusowników. Jednak na tym nie skończyła się jego służba i nawet po śmierci, jako duch, strzegł lasu.