Dawno temu przy brodzie na rzece Sopot stała karczma, własność obrotnego Żyda. Żył on z kupców, którzy tędy udawali się na targ w Józefowie. Żyd pozwalał im jeść i pić “na zeszyt”, toteż nie żałowali sobie oni niczego. Dopiero w drodze do domu, kiedy już wracali z pieniędzmi, okazywało się że wszystko niemal muszą oddać w ramach regulowania rachunku.