Dawno temu, kiedy Rzeczpospolita sięgała od morza do morza, młody juhas w Tatrach wypasając swe owce zapuścił się nieco dalej niż zwykle, w nieznane sobie rejony gór. Dotarł aż do ścian Giewontu, gdzie na zboczu dostrzegł sporą szczelinę. Zaintrygowany postanowił zbadać jaskinię. Wspiął się zręcznie na zbocze i wszedł do środka.